• Dobre życie

    Miejsca przyjazne dzieciom w Katowicach

    Zanim na świecie pojawiła się nasza córka lubiliśmy z mężem regularnie odkrywać okoliczne lokale próbując ich specjałów. Kiedy urodziła się Maja nie porzuciliśmy tego zwyczaju, jedynie zaczęliśmy wybierać kawiarnie i restauracje przyjazne dzieciom – z przewijakiem, kącikiem do zabawy i menu na mały apetyt. Postanowiłam przygotować subiektywną listę katowickich miejsc,…

    Czytaj dalej

    26/10/2017
  • 12 niecodziennych rzeczy

    #12niecodziennych – wrzesień

    Bardzo lubię jesień. Co roku pod koniec sierpnia z przyjemnością wciągam rześkie powietrze zwiastujące zbliżające się zmiany. We wrześniu czas zwalnia. Dzięki chłodom i krótszym dniom mam wymówkę, by cały wolny czas poświęcić na czytanie. Tak było i w ubiegłym miesiącu, kiedy to udało mi się skończyć trzy razy więcej…

    Czytaj dalej

    02/10/2017
  • życie zero waste
    Książki Proste życie

    Życie zero waste. Eksperyment

    Nie lubię poradników. Nie przepadam za tym, by ktoś podpowiadał mi jak żyć. Jednak po tę książkę sięgnęłam z przyjemnością. Nie tylko dlatego, że Katarzyna Wągrowska, autorka książki “Życie Zero Waste” jest moją blogową kumpelą, ale też dlatego, że marzę o tym, by ograniczyć ilość produkowanych przez nas śmieci. Marzę…

    Czytaj dalej

    23/09/2017
  • Książki Minimalizm

    James Wallman “Rzeczozmęczenie. Jak żyć pełniej, posiadając mniej”

    Żyjemy w erze obfitości, ale podejmujemy decyzje posługując się narzędziami psychiki, które powstały w czasach głodu. Rzeczozmęczenie to odpowiednik epidemii otyłości. James Wallman, autor książki “Rzeczozmęczenie. Jak żyć pełniej posiadając mniej”, z dziennikarską dociekliwością szuka lekarstwa na nadmiar, chorobę naszych czasów, analizując jego genezę, rozwój i hipotetyczną przyszłość.…

    Czytaj dalej

    05/09/2017
  • 12 niecodziennych rzeczy

    #12niecodziennych – sierpień

    Powoli żegnamy lato i wyglądamy jesieni. Stopniowo wchodzę w jej melancholijny klimat coraz częściej robiąc sobie herbatę, przesiadując w fotelu zamiast na kocu w ogrodzie i z tęsknotą wypatrując deszczu. Sierpień w naszym małym białym domu upłynął pod znakiem chorowania, a więc i pewnego rodzaju stand-by’a. Trudno wraca się do…

    Czytaj dalej

    01/09/2017