Przeglądanie kategorii

12 niecodziennych rzeczy

  • 12 niecodziennych rzeczy

    #12niecodziennych – podsumowanie roku

    Wspólna akcja pod tytułem “12 niecodziennych rzeczy” miała w zamyśle zwrócić naszą uwagę na świadome przeżywanie codzienności. Zbierając doświadczenia zamiast rzeczy dowiadywaliśmy się wiele o świecie i o nas samych. Niejednokrotnie wychodziliśmy ze strefy komfortu, stawialiśmy czoła wyimaginowanym strachom, poznawaliśmy nowe smaki, zwiedzaliśmy ciekawe miejsca. Co dała nam akcja #12niecodziennych?…

    Czytaj dalej

    05/01/2018
  • 12 niecodziennych rzeczy

    #12niecodziennych – listopad

    Listopad był dziwnym miesiącem. Z jednej strony dał nam sporo kulturalnych wrażeń, z drugiej – kazał siedzieć w domu zrzucając na nas okołozawodowe zobowiązania. Zupełnie dla nas niecodziennie nigdzie nie wyjeżdżaliśmy, niewiele ciekawego zobaczyliśmy i wieczory spędzaliśmy w domu układając puzzle, budując metrowe wieże z klocków i tańcząc do pozytywnych…

    Czytaj dalej

    03/12/2017
  • 12 niecodziennych rzeczy

    #12niecodziennych – październik

    Wydaje się, że po wrześniowym letargu przyzwyczailiśmy się już do jesieni i wracamy do przygód związanych ze zbieraniem nowych doświadczeń. Październikowe podsumowanie #12niecodziennych to chyba tegoroczny rekord pod względem liczby słów. Rozsiądźcie się więc wygodnie i przeczytajcie, co takiego doświadczyłyśmy w ubiegłym miesiącu. Mam nadzieję, że i Wam udzieli się…

    Czytaj dalej

    03/11/2017
  • 12 niecodziennych rzeczy

    #12niecodziennych – wrzesień

    Bardzo lubię jesień. Co roku pod koniec sierpnia z przyjemnością wciągam rześkie powietrze zwiastujące zbliżające się zmiany. We wrześniu czas zwalnia. Dzięki chłodom i krótszym dniom mam wymówkę, by cały wolny czas poświęcić na czytanie. Tak było i w ubiegłym miesiącu, kiedy to udało mi się skończyć trzy razy więcej…

    Czytaj dalej

    02/10/2017
  • 12 niecodziennych rzeczy

    #12niecodziennych – sierpień

    Powoli żegnamy lato i wyglądamy jesieni. Stopniowo wchodzę w jej melancholijny klimat coraz częściej robiąc sobie herbatę, przesiadując w fotelu zamiast na kocu w ogrodzie i z tęsknotą wypatrując deszczu. Sierpień w naszym małym białym domu upłynął pod znakiem chorowania, a więc i pewnego rodzaju stand-by’a. Trudno wraca się do…

    Czytaj dalej

    01/09/2017