Mały biały domek

Mały biały domek: inspiracje wnętrzarskie

17/02/2016

Kiedy tylko wybraliśmy projekt domu moja wyobraźnia zaczęła mocno pracować. Jako że od wielu lat interesuję się wystrojem wnętrz naturalnym było, że to na mnie właśnie spadnie zaplanowanie tego, jak w środku będzie wyglądać mały biały domek. Na szczęście, kiedy nakreśliłam mężowi mój pomysł wystroju, okazało się, że B. nie tylko podziela moją wizję, ale sam ma wiele świetnych pomysłów. Jako że rozpoczęliśmy już prace wykończeniowe postanowiłam podzielić się z Wami moimi wnętrzarskimi inspiracjami.

Do stworzenia wizji wnętrz w małym białym domku posłużyłam się doświadczeniami przy tworzeniu mojej idealnej szafy (pisałam o tym TUTAJ), czyli najpierw wybrałam konkretny styl, w kierunku którego planowałam pójść, a potem zdecydowałam się na kolory bazowe, wzory i materiały, które będą dominować. Inspiracji szukałam głównie na Pinterest, ale posiłkowałam się również wnętrzarskimi blogami i magazynami jak np. Minty Inspirations czy magazyn Westwing. Od wielu lat z przyjemnością przeglądam też zasoby Apartment Therapy i znalazłam tam wiele ciekawych pomysłów i inspiracji, które na pewno wykorzystam w praktyce.

Hasło przewodnie wnętrz w naszym przyszłym domu to, jakżeby inaczej, PROSTOTA W ZGODZIE Z NATURĄ. Minimalizm często kojarzy się z surowymi wnętrzami, bielą, chromem, nowoczesnymi rozwiązaniami, jednak nam zależy, by było prosto, przyjemnie i naturalnie. Oczywiście na ścianach będzie królować biel, ale tę chłodną barwę będzie równoważyć ciepło naturalnego drewna i intensywna, soczysta zieleń, którą uwielbiam. Dodatkowym akcentem kolorystycznym będzie błękit nieba w jego wielu odsłonach – od porannych szarości po granatową noc.

moodboard-natura

Dzięki temu, że udało nam się ograniczyć stan posiadania do optymalnego minimum, to możemy sobie pozwolić na taką wnętrzarską prostotę – mebli w naszym domu pojawi się niewiele, będą drewniane, klasyczne, bez udziwnień, funkcjonalne. Dodatki zostaną ograniczone do minimum, podobnie jak wzory, które pojawią się na ścianach otwartej na salon kuchni w postaci ozdobnych azulejos. Postawimy na naturalne i trwałe materiały, a w pokojach zadomowią się rośliny doniczkowe, które być może kiedyś rozrosną się do rozmiaru małej domowej dżungli.

moodboard-apart

Źródła zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5

O ile z przymrużeniem oka traktuję wszelkiego rodzaju horoskopy i dopasowania stylu pod znak zodiaku, to właśnie w magazynie Westwing w artykule o wystroju wnętrz inspirowanym czterema żywiołami (możesz przeczytać go TUTAJ) odkryłam, że przyjęty przeze mnie styl wnętrza przyszłego domu pokrywa się z przypisywanym Koziorożcom żywiołem ziemi. Zgodnie z tym, co napisano Ziemia jest stabilna, ponadczasowa i solidna i właśnie tymi słowami kluczowymi będę starała się operować w momencie dekorowania białych wnętrz. (Tak z ciekawości, czy zaproponowane we wspomnianym artykule typy wystroju wnętrz pokrywają się również z Waszymi znakami zodiaku?) Drewno, wiklina, miękka bawełna to materiały, które będą dominować w naszych wnętrzach. Oczywiście moje dwa Lwy również będą miały coś do powiedzenia, więc oprócz względnego spokoju pojawią się nietypowe akcenty, jak np. nowoczesne lampy, które upatrzył sobie B. Wprawdzie to ja zostałam mianowana głównym projektantem wnętrz, jednak każdy element wystroju będzie konsultowany z pozostałymi domownikami.

moodboard2

Źródła zdjęć: westwing.pl, hoom.co, Vives Azulejos y Gres, KARUP

Centralnym punktem naszego salonu zamiast telewizora będzie zabytkowe pianino, które obecnie stoi u moich rodziców. Planuję wrócić do grania po kilkunastoletniej przerwie – mimo że kiedyś niezbyt lubiłam ćwiczenie nudnych w moim mniemaniu sonatin, to teraz po latach lubię sobie przypomnieć “jak się gra” i sprawia mi to przyjemność. Nie mówiąc o tym, że Maja wprost uwielbia pinkanie po klawiszach i robi to prawie profesjonalnie ;) Poza tym salon nie będzie musiał już służyć jako miejsce pracy, bo w jednym z domowych pomieszczeń urządzimy gabinet z miejscem do ćwiczeń, gdzie oprócz biurka, drukarki i regałów z segregatorami pojawi się wielkie lustro pomocne w domowej praktyce jogi. Wielkim plusem jest spore pomieszczenie gospodarcze, które będzie łączyć funkcje pralni, suszarni i spiżarni.

Wraz z przeprowadzką nasza przestrzeń mieszkaniowa powiększy się trzykrotnie, jednak nie oznacza to, że stan posiadania także ulegnie cudownemu rozmnożeniu. Planujemy ostro pracować nad tym, by nie zagracić wolnej przestrzeni i dalej ograniczać przywiązanie do przedmiotów. Zależy nam na tym, by jak najwięcej czasu spędzać na tarasie, w ogrodzie, czytając książki i dbać o to, co dał nam los.

Postępami prac wykończeniowych będę się dzieliła na Instagramie, a po więcej moich inspiracji odsyłam Was do moich tablic na Pinterest.

Mam nadzieję, że moja wizja wystroju wnętrz przyszłego domu spodobała się także i Wam. Jeśli macie taką ochotę, to chętnie podzielę się z Wami zarysem wystroju poszczególnych pomieszczeń, w tym sypialni czy pokoiku dziecka. Napiszcie w komentarzach, co o tym myślicie.

Post powstał przy współpracy z firmą Westwing.

Przeczytaj także

  • Socjopatka 17/02/2016 at 09:14

    Coś mi się wydaje, że Wasz domek będzie tak samo piękny w środku, jak jest z zewnątrz ;). Siedzieć na tarasie i czytać książki <3 marzenie ;)

    • Kasia | Droga do minimalizmu 17/02/2016 at 09:18

      Mam nadzieję, że rzeczywiście tak będzie, ale stawiając na prostotę chyba nie można przesadzić :)

  • Anna M. Lukasiewicz 17/02/2016 at 12:25

    Chętnie zobaczę zarys przyszłych pomieszczeń! Mnie czeka remont małego mieszkania, prawdopodobnie jeszcze w tym roku, więc chętnie podpatrzę jakieś inspiracje.:)

    • Kasia | Droga do minimalizmu 17/02/2016 at 12:28

      Na razie wszystko mam w głowie ;) Mamy parę problematycznych miejsc w domu, których koncepcja jeszcze do końca nie jest ustalona, więc pewnie ostatecznie będzie spontan… Na pewno na blogu pojawi się ostateczny efekt, a na Instagramie sprawozdania z postępu prac ;)

  • Karolina 17/02/2016 at 14:56

    nie mogę się doczekać :) sama nie mam jeszcze możliwości wić swojego gniazdka ale chętnie podpatrzę ;)

    • Kasia | Droga do minimalizmu 17/02/2016 at 15:01

      A jak Ci się podobają moje pomysły? :)

      • Karolina 17/02/2016 at 21:14

        zapowiada się ciekawie no i fotki przedstawiają też trochę zamiłowanie do vintage’u ;) ciekawi mnie też jak “pogodzisz” swoje “stare” meble z nowym wnętrzem. Przecież nie sztuką jest kupić komplet z katalogu :)

  • czmiel 17/02/2016 at 18:28

    Drewno drewno drewno <3 Kocham drewno! Mamy podobną wizję idealnego wnętrza, choć ja nie wiem, czy poradziłabym sobie z hodowlą roślin :) I tak, pomieszczenie gospodarcze to fantastyczny wynalazek!

    • Kasia | Droga do minimalizmu 18/02/2016 at 07:35

      No ja i rośliny to dziwny związek, ale jeśli dobiorę jakieś proste w utrzymaniu, to powinniśmy dać radę ;)

  • makate 18/02/2016 at 11:18

    Bardzo chętnie poczytam, wiele elementów tego wystroju mi się podoba, więc byłaby to wspaniała inspiracja :)

  • BogusiaM 18/02/2016 at 18:20

    Widzę, że masz już wszystko przemyślane:) Chętnie będę podglądać co tam u Ciebie w małym domku się dzieje, na tyle na ile oczywiście swoim czytelnikom pozwolisz, bo szanuję też wszelkie decyzje o zachowaniu prywatności;)

    Też podoba mi się drewno we wnętrzu w postaci krzeseł, czy blatów ;) I swoje inspiracje zbieram na pinteresie i co jakiś czas weryfikuje co dalej mi się podoba a co nie. Ale do remontu jeszcze daleka droga. Spojrzałam z ciekawości na te znaki zodiaku a wystrój u mnie się nie zgadza tak w 100% ale po części może być:P

    Aha i taka jedna kwestia tak się zastanawiam czy będziesz umiała się skupić i zrelaksować jednocześnie w swoim gabinecie do pracy podczas praktykowania jogi? Czy przypadkiem obowiązki nie będą Cię za bardzo przytłaczać? Mi najlepiej ćwiczy się w części wypoczynkowej mieszkania, czyli salonie. Tam gdzie mam miejsce pracy, raczej bym nie umiała;/

    • Kasia | Droga do minimalizmu 19/02/2016 at 05:39

      Wiesz, teraz ćwiczę w salonie, który służy jednocześnie do pracy i daję radę. W planowanym gabinecie będą drzwi, a to duży plus do skupienia. No i znowu “gabinet” to trochę duże słowo, po prostu miejsce na laptop i drukarkę ;)

      • BogusiaM 19/02/2016 at 10:03

        Jeśli tak to dobrze:) Wiesz wyobraźnia mnie poniosła i nie wyobrażam sobie by np. księgowa mogła odpoczywać gdy obok ma papiery do ogarnięcia;P

        • Kasia | Droga do minimalizmu 19/02/2016 at 10:23

          Haha na szczęście nie jestem księgową :)

          • BogusiaM 20/02/2016 at 00:45

            Hehe ten zawód kojarzy mi się chyba najgorzej z wszystkimi:P

  • Edyta 18/02/2016 at 20:18

    Także jestem koziorożcem i jestem zachwycona pomysłami, to zdecydowanie są i moje klimaty! Czyli wygląda na to, że coś w tym jest…
    Czytając tego posta, czułam się jakbym czytała o swoich marzeniach. Może i mnie się kiedyś uda je spełnić. Wszystkiego najlepszego życzę!

  • Oszczędnicka 18/02/2016 at 22:39

    U mnie się nie sprawdziło. Jestem skorpionem, a najlepiej czuję się w żywiole ognia, ewentualnie powietrza. Woda jest dla jakichś “mimoz” :P

    • Kasia | Droga do minimalizmu 19/02/2016 at 05:37

      No Skorpiony to zdecydowanie ogień! ;)

    • Amanida Torres 20/03/2016 at 09:35

      Jestem skorpionem i dokładnie też miałam to skojarzenie! :) styl manirystyczny jest dobry dla panien z dobrych domów! ;P

  • Klaudia Jaroszewska 21/02/2016 at 11:22

    mamy podobny gust ;)

  • Anna 21/02/2016 at 19:54

    Piękne zdjęcia!

  • Aleksandra Regulska 21/02/2016 at 21:28

    O, wskazałaś płytki, które właśnie położyliśmy na ściany w kuchni :)

    • Kasia | Droga do minimalizmu 22/02/2016 at 09:03

      A możesz mi podpowiedzieć markę, producenta? Płytki w moodboardzie są hiszpańskie, a planujemy raczej rozglądać się w Polsce :)

      • Aleksandra Regulska 22/02/2016 at 18:56

        Kasiu, producent to Vives (rzeczywiście hiszpański), a płytki pochodzą z kolekcji World Parks, model Retiro. My kupowaliśmy je w sklepie http://www.vives.pl/ w Warszawie (z odbiorem osobistym).

        • Kasia | Droga do minimalizmu 22/02/2016 at 19:26

          A widzisz, nie sądziłam, że są dostępne na polskim rynku, a tu niespodzianka. Dziękuję za informację! (Bo są piękne)

  • New Design 15/03/2016 at 09:09

    Pomysły masz fajne, chciałbym zobaczyć twoje propozycje urządzenia sypialni. Co preferujesz minimalizm (łóżko, jedna lub dwie szafki nocne i wszystko) czy praktyczność (szafy, komody itp.)?

    • Kasia | Droga do minimalizmu 15/03/2016 at 09:27

      Połączenie jednego i drugiego. Jako że nie mamy zbyt wielu rzeczy w sypialni będzie łóżko, szafa i mała komoda na bieliznę. Ostatnio mam ciągoty do mebli teakowych z lat 60 i jeśli się uda, to pójdziemy w tę stronę wystroju :)