Minimalizm

30 for 30

19/07/2013

“30 for 30” to dawna internetowa akcja, która powinna była mnie zainspirować do redukcji zawartości szafy, stworzona przez Kendi z bloga Kendi Everyday. Każdego miesiąca blogerki biorące udział w projekcie wybierały 30 elementów odzieży (koszulki, swetry, spódnice, sukienki, buty…) i przez cały miesiąc tworzyły niepowtarzające się zestawy. (Oryginalny apel tutaj) Moimi faworytkami były dziewczyny z Academichic, które niestety już nie blogują :( Ogromna strata dla blogosfery…

Podobną akcję stworzyła Courtney nazywając ją Project 333. Tutaj proponuje się wybranie 33 sztuk odzieży i tworzenie kombinacji przez trzy miesiące. Trzy miesiące to bardzo dobry okres, by wprowadzić w życie rutynowe czynności. Obydwa projekty mają na celu uświadomić nam, jak naprawdę niewiele potrzeba, by dobrze i świadomie się ubrać, ale też wyzwalają ogromne pokłady kreatywności.

Na tym etapie chyba jeszcze nie jestem gotowa na taki krok, ale powoli moja szafa zaczyna wyglądać tak, jak sobie wymarzyłam: pełna tylko (aż?) ulubionych i uniwersalnych ubrań, z których mogę stworzyć niezliczoną liczbę zestawów. (I tu znów pomocna jest wspomniana w jednym z poprzednich postów strona Stylitics). W ten weekend planuję skatalogować wszystkie ubrania, których jeszcze się nie pozbyłam, by poznać ich rzeczywistą ilość… Na pewno nie będą to 33 sztuki (chyba że mówimy o sztukach koszulek…)…

Przeczytaj także

  • pejo

    Fajne ale czy to dziala tez dla facetow? I do ciuchow sportowych? Od dawna szukam klucza jak to utrzymac w porzadku. Co jakis czasz cos oddaje na charity a mam wrazenie ze garderoba puchnie… I mam wrazenie ze i tak chodze ciagle w jednym i tym samym bo do najlepszych ciuchow nie moge sie dokopac i wyprasowac i zalozyc…

    • Jasne, że działa :) Ostatnio nawet sam B stwierdził, że jakbym miał jedną koszulę, to by nie było problemu, a tak ma dziesięć i nie wie, którą wybrać… Stał przed szafą chyba z pół godziny ;) Im mniej do wyboru, tym więcej możliwości wbrew pozorom.
      Może spróbuj od systemu odwróconych wieszaków: powieś wszystkie ubrania wieszakiem skierowanym w jedną stronę i kiedy będziesz ubierał dany ciuch odwróć wieszak. Po jakimś czasie sam zobaczysz, w czym naprawdę chodzisz. Ale tak naprawdę zacznij od gruntownego przeglądu szafy, sam wybierz te ubrania, w których chcesz chodzić, resztę zapakuj/schowaj i po pewnym czasie zadecyduj (miesiąc?), czy musisz je wyciągnąć, czy możesz się z nimi pożegnać :)
      Koniecznie daj znać, jak Ci poszło.
      Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie!

  • Justyna

    Dobra, to teraz może głupie pytanie: czy bielizna liczy się do tych 30 sztuk?

    • Wiesz, że nie ma głupich pytań? ;) Myślę, że to zależy tylko od Ciebie, ale wtedy trzeba ograniczyć bazę ubrań… Wydaje mi się, że w oryginalnym Project 333 akcesoria nie wchodziły w skład zestawu 33 rzeczy, ale jak we wszystkim i z doborem dodatków trzeba zachować umiar.