Dobre życie

Jak być szczęśliwym?

28/03/2017

Fraza „jak być szczęśliwym” pojawia się w podpowiedziach wyszukiwarki już w momencie wpisywania słów „jak być”. W pół sekundy znajduje 2 760 000 wyników ze stronami, które starają się odpowiedzieć na to nurtujące ludzkość pytanie. „12 pomysłów jak być szczęśliwym”, „Jak być szczęśliwym w pigułce”, „Co zrobić, żeby być szczęśliwym?” to tylko kilka nagłówków, które zachęcają do zapoznania się z zapewne kluczowymi poradami. No więc, jak być szczęśliwym?

Niedawno ktoś mnie zapytał „Kasia, czy jesteś szczęśliwa?”. Nie wiedziałam, co odpowiedzieć. Nie zastanawiałam się nad tym. Nie mam w zwyczaju tracić czasu na filozoficznych rozmyślaniach nad własną egzystencją. Tak naprawdę już dawno przestałam określać, co sprawi, że będę szczęśliwa. Zamiast tego postanowiłam skupić się na tym, co jest i cieszyć się z każdej przyjemnej chwili. Jasne, czasami chętnie bym zamieniła obecne miejsce zamieszkania na mały domek na dzikiej australijskiej plaży, ale czy wtedy naprawdę byłabym szczęśliwa? Pewnie zabarykadowałabym drzwi i okna zaraz po zobaczeniu rekina na horyzoncie albo uciekłabym, gdzie pieprz rośnie przy pierwszym spotkaniu z ogromnym pająkiem.

Jak być szczęśliwym?

Zmieniamy pracę, bo następna na pewno będzie lepsza. Chodzimy na siłownię, bo jak schudniemy, będzie nam lepiej. Wyrzucamy graty, bo minimalizm daje radość. Czasem tak bardzo skupiamy się na dążeniu do szczęścia, że nie zauważamy jak bardzo jest blisko. Nagle okazuje się, że dziesięć kilo mniej nie przyniosło oczekiwanej radości, w nowej pracy szef za dużo sobie pozwala, a bycie minimalistą to zbyt wiele wyrzeczeń. Kolejny raz przeżywamy rozczarowanie życiem i szukamy dalej. Gdzie to szczęście?

Mówi się, że wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma. Nasze wyobrażenie o innych doświadczeniach niż znane nam codzienne najczęściej są wyidealizowane. Zapominamy o tym, że, oprócz samych idei, nic nie jest idealne. Szukamy więc „idealnego” szczęścia skupiając się na dążeniu do jego wyobrażenia. Perfekcyjne życie tylko tak wygląda na Instagramie. Nikt na co dzień nie rozsypuje na stole ziaren kawy obok trzech symetrycznie ułożonych tulipanów i miseczki z puddingiem chia jedząc śniadanie.

Wystarczy dobrze się przyjrzeć temu, co już mamy. Wydaje nam się, że wciąż mamy mało mając tak wiele. Nie doceniamy swojego dobrego zdrowia, obecności bliskich, ciepłych kaloryferów czy nawet działającego łącza ze światem. Czytamy te wszystkie poradniki o szczęściu i ciągle wertujemy kolejne. Narzekamy, obecna sytuacja nas nie zadowala, chcemy być szczęśliwi, ale jakoś tak wychodzi, że nie jesteśmy.

Chcesz być szczęśliwy? To bądź!

Te słowa pisane w różnych językach, co rusz to bardziej finezyjnymi czcionkami i na tle uroczych morskich albo górskich widoczków pojawiają się od czasu do czasu w sieci. Te słowa to dobre podsumowanie tego, co chcę przekazać. Jeśli chcesz być szczęśliwy, to daj sobie szansę i doceń to, co już masz. Staraj się być lepszym, rozwijaj się, ale jednocześnie doceniaj to, co już do tej pory osiągnąłeś. Wyrażaj wdzięczność, staraj się optymistycznie patrzeć nawet na najgorszą sytuację, zaakceptuj siebie. Nie masz wpływu na wszystko, co się dzieje w Twoim życiu, ale masz wpływ na to, jak do tego podejdziesz. Porzuć ideę abstrakcyjnego szczęścia i zobacz, jak wiele już masz. Ciesz się dobrym jedzeniem, zapachem świeżego powietrza, poranną rosą i rozmową z bliskimi. Przestań szukać szczęścia, a samo Cię znajdzie. I nie czytaj już tych poradników. Sam dobrze wiesz, co daje Ci radość.

Jak być szczęśliwym?

Przeczytaj także

  • A ja się zastanawiam czasami czy jestem szczęśliwa, a są momenty w których sama ta myśl „jestem szczęśliwa” przychodzi do mnie. Jest wiele tych momentów, bo doceniam (a nie godzę się) to co mam :)

    • Bogusiu, pozwoliłam sobie zmienić to jedno słowo pod wpływem Twojego komentarza. Rzeczywiście, lepiej doceniać niż się „godzić” :)

      • Proszę;) „godzić” to się mi kojarzy ze śmiercią, taka kolej rzeczy, ale doceniać to coś hm więcej? bardziej pozytywny wydźwięk ;)

  • Małgorzata Lis

    „Szczęście jest tak bardzo blisko jeśli tego chcesz” (Pectus) – tak mogłabym podsumować ten temat :)

  • malgo

    Brawo w końcu ktoś napis o tych ostatnio modnych podręcznikach o szczęściu , hygge, gdzie na instagramie wstawia je co druga osoba z zapewnieniem, ze teraz to już będzie wiedzieć wszystko na temat jak być szczesliwa. Skonentowalam raz takiej młodej dziewczynie jej post , że tak się nie da, bo podręcznik jest napisany przez kogoś, kto żyje w całkiem innym kraju, otoczony jest zupełnie innymi ludźmi ,którzy mają inne wychowanie , nawyki i obyczaje. Wiem coś o tym ,myślę ,ze nie zmieniłabym wielu swoich poglądów i sposobu bycia i patrzenia na swiat ,gdyby nie fakt mieszkania w innym kraju . Zazdroszczę im, ze moi adoptowani rodacy, mają takie podejście do zycia , bez tej walki o bycie lepszym bogadszym i ważniejszym od innych. Żyją dla siebie i swoich bliskich nie patrząc na to co robi sąsiad . Cieszę sie, ze moje dzieci dorastaly i dorastają w takim otoczeniu , widać juz tego efekty , ich podejście i poglądy na życie i problemy jest zupełnie inne niż kiedyś moje , ze wskazaniem na plus.
    Przerażające jak ludzie na siłę szukają sposobów by je znaleść – szczęście , a szczęście jak pisałaś jest w nas , w naszej codzienności i w osobach które kochamy .
    I jeszcze brawa za wspomnienie o instagramowych zdjęciach , też mnie to przeraża ,gdy widzę te wszech obecną biel w domach, bo taka moda , ten kocyk przekładany na tysiąc sposobów na fotelu i te same kąciki domowe w aranżacjach
    przedstawionymi na milion razy.
    Pozwolisz ze zakończę swoja myśl , takim mottem , które bardzo lubię , słowami które powiedział Tołstoj ,” gdyby ideał mógł by być osiągalny a ludzie mogli by sobie wyobrazić jego urzeczywistnienie , przestał by być ideałem” , pozdrawiam Małgo

    • Małgo, dziękuję za komentarz. Też jestem zdania, że nikt nam nie może mówić, jak żyć, by być szczęśliwym, bo dla każdego z nas będzie to wyglądało inaczej.

  • „Zapominamy o tym, że, oprócz samych idei, nic nie jest idealne” – samo sedno. Ja uważam, że szczęście zaczyna się, gdy postanawiamy, że… jesteśmy szczęśliwi. :)

  • paula m

    A ja jestem szczęśliwa . Czasem mam gorsze chwile, ale generalnie nie mówię jak mi źle , je narzekam ( za bardzo) . Mam rodzinę, pracę , jedzenie w lodówce. Mam marzenia ale w granicach rozsądku ( 2 tygodnie na plaży). Nie bujam w obłokach i nie zaprzątam sobie głowy gdybaniem o milionach na koncie, domem z basem i takich tam pierdolach. Jeśli ktoś by mnie zapytał kiedy byłam szczęśliwa, odpowiedzi są 2 : kiedy byłam dzieckiem i teraz. Nawet w tej chwili, siedząc na sofie , pijąc popołudniowa kawę i czytając ;)

  • Justyna

    Dokończę to tak : Chcesz być szczęśliwy? To bądź. TU I TERAZ.
    :)

  • vinga

    szczęście człowiek osiąga wtedy, gdy nie koncentruje się na tym, czego mu brakuje

  • Gosza

    O szczęściu kiedyś śpiewała Anna Maria Jopek – szczęście to ta chwila co trwa niepewna swojej urody i dużo wie kto pojął że szczęście do garść pena wody… piękna piosenka 😀

  • Wydaje mi się, że każdy ma swoją własną recepte na szczęście i czasem sami boimy się z nie skorzystać w obawie przed tym faktycznym szczęściem. Marzymy na przykład o podróży do Stanów, a może faktycznie się jej obawiamy i dlatego nie skladamy nawet formularza o wizę. Tak jest z większościami rzeczy.

    • To ciekawe, co piszesz. Strach przed nieznanym uniemożliwia nam się rozwijać i być może rzeczywiście blokuje nasze szczęście.