Prosta szafa w praktyce

Prosta szafa w praktyce – Kasia

19/01/2017

Bardzo mnie zainteresowała Twoja propozycja stworzenia nowej prostej szafy. Przez kilka dobrych lat nie kupowałam nowych rzeczy. Mam wrażenie, że w ogóle nie dbałam o ubiór będąc w domu z synami. Niedługo sytuacja się zmieni – młodszy idzie do przedszkola – więc zapragnęłam trochę zadbać o siebie.

Taki mail otrzymałam jakiś czas temu od Kasi, która po kilku latach urlopu macierzyńskiego miała wrócić do pracy. Po tylu miesiącach w wygodnych ciuchach musiała wrócić do biurowych stylizacji, a jej szafa była pełna przypadkowych rzeczy. W sytuacji Kasi znalazłam cząstkę siebie, więc tydzień po ustaleniu daty naszego spotkania wskoczyłam w samochód i ruszyłam w kierunku Łodzi, by pomóc ogarnąć kolejną szafę.

Kasia okazała się skromną, spokojną, ale bardzo ciekawą osobą. Zanim przystąpiłyśmy do porządków w jej garderobie odbyłyśmy długą rozmowę na temat pracy, rodzicielstwa, planów na przyszłość. Z ankiety, którą Kasia wypełniła dla mnie wcześniej wynikało, że ta sympatyczna dziewczyna tęskni do typowo kobiecych stylizacji i chciałaby w nowej garderobie postawić na spódnice, sukienki i kwiatowe wzory. Cały czas  wspominała o tym, że chciałabym ukryć swój pociążowy brzuszek. Jak tylko zobaczyłam Kasię, zaczęłam „szukać” tego brzuszka, ale nic szczególnego nie rzucało mi się w oczy. Kasia jest szczupła i kobieca, ale jak stwierdziła, nie może przyzwyczaić się do nowej figury.

Jak najlepiej ukryć brzuszek? Warstwy, warstwy, warstwy! Marynarka, kardigan czy owersajzowy sweter do cienkich rurek potrafią zdziałać cuda.

Kierunek działań

Po krótkiej rozmowie ustaliłyśmy podstawowe wytyczne, którymi miałyśmy się kierować porządkując szafę Kasi. Wprawdzie lubi nosić spodnie, jednak chciałaby częściej zakładać sukienki i spódnice. Ulubionymi kolorami naszej bohaterki jest brudny róż, musztardowy, biały, szary i czarny, ale tak naprawdę podstawową paletę barw miałyśmy ustalić dopiero po segregacji ubrań Kasi. Dziewczyna przyniosła więc do salonu całą zawartość swojej szafy i rozpoczęłyśmy segregację.

Porządki w szafie Kasi

Od razu odrzuciłyśmy ciuchy rozciągnięte czy odbarwione. Niektóre z fasonów w szafie Kasi były już niemodne i ciężko było nazwać je klasycznymi. Te trafiły na kupkę do pozbycia się. Parę ubrań już nie pasowało, ale Kasia postanowiła dać im drugą szansę umieszczając je na razie na kupce pod tytułem „nie wiem”. W tej drugiej grupie lądowało coraz więcej ubrań, jednak udało nam się zgromadzić w jednym miejscu te ciuchy, które Kasia lubiła i chciała nosić. To właśnie od nich zaczęłyśmy komponować prawie idealną szafę naszej bohaterki.

Nowa garderoba Kasi

Na podstawie ubrań z grupy na „tak” ustaliłyśmy, że podstawowe kolory w nowej szafie Kasi to granat i szarość wraz z kolorowymi dodatkami: fioletem, różem, błękitem i żółcią. Wszystkie te kolory świetnie do siebie pasują, więc komponowanie codziennych zestawów nie powinno stanowić problemu. Pokazałam Kasi, jak przykładowo może zestawiać teoretycznie niepasujące do siebie ciuchy. Przyznaję, że im więcej zestawów tworzyłyśmy, tym bardziej zaczęłam zazdrościć Kasi tak fantastycznej szafy. Dziewczyna również była pod wrażeniem.

Porządki w szafie Kasi - przykładowe zestawy

Po utworzeniu mnóstwa potencjalnych zestawów z tego, co zostało w szafie Kasi, przyszła pora na rozprawienie się z ciuchami z kupki „nie wiem”. Kasia bez skrupułów pozbyła się ubrań, które nie pasowały do ustalonej palety barw, a te, które do niej pasowały, ale czegoś im brakowało miały jak najszybciej trafić do przeróbki. Wspólnie doszłyśmy do wniosku, że szafa Kasi nie potrzebuje nowych rzeczy, jedynie małych dodatków jak na przykład granatowych rajstop, które świetnie uzupełnią zestawy z sukienkami czy spódnicami. W szafie Kasi oprócz bezpiecznych ciuchów znalazły się też takie bardziej wyraziste, w kwiatowe wzory i kobiece fasony. O to właśnie chodziło!

Poradziłam Kasi, by przygotowała sobie gotowe zestawy ubrań i powiesiła je na wieszakach – taki zabieg ułatwi poranne ubieranie. Poza tym podpowiedziałam, by do każdego stroju dodawała akcent żywego koloru w postaci kolorowej bluzki, apaszki czy wisiorka. Granat i szarość to tylko baza, która może wyglądać smutno. Delikatna uroda Kasi aż prosi się o jasne dodatki przy twarzy – błękit i fiolet, a w szczególności żółty (który długo czaił się na kupce „nie wiem”) to świetnie kolory dla niej.

Jak zwykle po powrocie do domu przygotowałam dla Kasi ściągę z inspiracjami, paletą kolorów i podpowiedziami, by ułatwić jej proces przyzwyczajania się do nowej zawartości swojej prawie idealnej szafy.

Porządki w szafie Kasi - inspiracje

Co o wspólnych porządkach myśli Kasia?

Dziękuję Ci Kasiu, od naszego spotkania i porządków w szafie mam dużo większą łatwość w dobieraniu zestawu ubrań. Wiem, co do czego pasuje i w czym mi dobrze. Nawet pakowanie na wyjazd idzie mi sprawniej! 

Od naszego spotkania w mojej szafie nadal wiszą przygotowane zestawy. A ustalenie moich kolorów pomogło mi w łatwiejszym dopasowywaniu elementów garderoby. Ze względu na powrót do pracy, potrzebowałam kilku nowych rzeczy, których kupno nie przysporzyło mi tylu trudności co kiedyś. Wiedziałam czego szukać, co będzie pasować do reszty ubrań.

***

Odwiedziny u świetnych dziewczyn i podglądanie ich szaf sprawia mi ogromną przyjemność. Dzięki tym spotkaniom nie tylko poznaję fantastycznych ludzi, mam okazję im pomóc, ale też uczę się nowych rzeczy. Wspólne odkrywanie nowych zestawów kolorystycznych czy nieoczekiwanych kompletów ubrań inspiruje mnie do własnych poszukiwań. Dzięki Kasi sama oswoiłam żółty, który na pewno pojawi się niedługo w palecie barw mojej własnej minimalistycznej garderoby. Mam nadzieję, że w przyszłości czeka mnie jeszcze więcej tak fantastycznych wspólnych porządków w zagraconych szafach. Jeśli więc czujesz potrzebę mojej wizyty proszę, napisz do mnie. Jestem otwarta na propozycje i nowe doświadczenia.

Przeczytaj także