Blogowanie

Blogowe podsumowanie roku 2016

31/12/2016

Rok 2016 był dla mnie pełen zmian, dobrych i złych emocji i upłynął pod znakiem wielu nowych doświadczeń. 31 grudnia to dobry dzień na zrobienie podsumowania, nie tylko blogowego, ale przede wszystkim życiowego. Na podsumowanie akcji 12 niecodziennych rzeczy  – czyli zebranych doświadczeń – jeszcze przyjdzie pora, a dziś zapraszam Was na blogowe podsumowanie roku 2016.

Rok w liczbach

2016 w liczbach

W 2016 roku Drogę do minimalizmu czytało prawie 97 tysięcy unikalnych użytkowników! Średnio miesięcznie zagląda tu 15 tysięcy osób, co jest dla mnie niesamowitym wynikiem. Sześćset tysięcy odsłon w ciągu roku to dla mnie kosmiczna liczba. W ostatnim dniu 2016 roku Droga do minimalizmu zebrała 2600 fanów na Facebooku i 1170 obserwatorów na Instagramie. Bardzo się cieszę, że mimo wszechobecnej obecności tematu minimalizmu, slow life, prostoty i dobrego życia w sieci nadal uważacie mój blog za wartościowe miejsce. Dziękuję Wam za zaufanie i wsparcie.

Najchętniej czytane

najpopularniejsze

Joga w domu dla początkujących

Jak się ogarnąć? Moje sposoby na lepszą organizację życia

7 porad dla chcących budować dom

Temat jogi jest chyba jednym z najbardziej popularnych w ostatnich latach, więc nie dziwi mnie to, że mój tekst z poradami na temat ćwiczeń w domu był najpopularniejszym w 2016 roku. Mimo że nie jestem guru organizacji – wprost przeciwnie – to moje sposoby na lepszą organizację życia spotkały się z dobrym przyjęciem. Cieszę się też, że mogłam wykorzystać nasze doświadczenia z budowy domu i podzielić się nimi z tymi, którzy dopiero o czymś takim myślą.

Poza tym największą popularnością cieszył się post sprzed półtora roku – Prosta szafa krok po kroku. Wiele z Was nadal szuka porad na temat budowania idealnej prostej garderoby, więc popularność tego tekstu aż tak mnie nie dziwi. Cieszy mnie to, że jest na tyle uniwersalny, by nadal do niego sięgać. Kolejne miejsca w kategorii najczęściej czytanych znalazły się posty z cyklu „Z małej szafy” oraz te z porządkami w szafach czytelniczek.

Najczęściej komentowane

komentowane

Czytnik e-booków – gadżet minimalistów

5 rzeczy których się pozbyłam (i nie żałuję)

Miesiąc bez makijażu

Czasem zastanawiam się, dlaczego jedne teksty są chętnie komentowane, a inne – które teoretycznie nakłaniają do wymiany zdań – pozostają bez echa. Pod tekstem o czytnikach pojawiło się dużo komentarzy chwalących ten bardzo praktyczny gadżet, a pod tym o rzeczach, których się pozbyłam sami podzieliliście się swoją listą z serii „nie żałuję”. Ciekawa dyskusja rozgorzała pod wpisem o moim makijażowym poście – były głosy za, przeciw, te pełne wątpliwości i takie z dużym wsparciem. Za takie dyskusje jestem wdzięczna tej internetowej społeczności, jaka wytworzyła się wokół Drogi do minimalizmu. To naprawdę wielkie bogactwo móc otaczać się tak wyjątkowymi ludźmi, nawet jeśli jest to tylko wirtualne otoczenie.

Moje teksty poza blogiem

Rozmowa o minimalizmie z Agatą z bloga Sarnie Życie

Minimalizm w praktyce dla Productive Mag

O kolekcjonowaniu przeżyć dla Bio IQ

kilka tekstów na Ulicy Ekologicznej

wywiad dla magazynu Tylko Natura

materiał w magazynie JOY

Kiedy zebrałam tę krótką listę miejsc, gdzie ukazały się moje teksty, aż się zdziwiłam, że było ich tyle. Niby niewiele, ale jednak pokazały mi moją wartość jako – no powiedzmy to – blogerki. Wkładam trochę trudu, czasu, życia w tworzenie tego bloga, więc każde zaproszenie, by napisać, pokazać lub powiedzieć coś poza nim jest, obok wiadomości od czytelników, nagrodą za tę pracę.

Porządki w szafach

porzadki

Koniec roku 2016 był pracowity nie tylko dlatego, że zdecydowałam się na otwarcie Małego białego sklepu, ale również dlatego, że mój cykl o porządkach w szafach spotkał się z niesamowitym odbiorem. Wszystko zaczęło się od metamorfozy szafy Pauliny, a potem… machina ruszyła. Do tej pory osobiście pomogłam w porządkach w szafie pięciu świetnym dziewczynom i udzieliłam trzydziestu porad mailowych. Ostatnio prawie codziennie otrzymuję wiadomości z prośbą o porady jak stworzyć idealną prostą szafę oraz maile zwrotne dziękujące mi za trafne uwagi i wskazówki. Nigdy w życiu nie przypuszczałam, że będę udzielać porad „szafiarskich”, ale jak się okazuje – mam coś w rodzaju intuicji, dzięki której dziewczyny, które mają problem z nadmiarem w szafie, znalezieniem własnego stylu czy stworzeniem idealnej bazy ubraniowej po wysłuchaniu moich porad nagle doznają olśnienia. Bardzo się cieszę, że moje wskazówki są dla Was pomocne. To niesamowicie satysfakcjonujące móc dołożyć swoją cegiełkę do porządku w życiu innych.

Plany na 2017

Nie robię planów. Nie lubię planować. Faktycznie bez listy rzeczy do zrobienia w moim życiu pojawia się za dużo chaosu, ale nie robię dalekosiężnych planów. Wolę się skupić na tym, co ważne teraz, w danym momencie, na tym, co może poprawić mnie i mojej rodzinie jakość życia. Po kilku tygodniach przerwy wróciłam więc do codziennej jogi, wraz z mężem zrobiłam trochę reorganizacji domowej przestrzeni, w styczniu uporządkujemy gabinet. To tyle z planów na nowy rok. Nie zarzekam się, że będę częściej pisać, lepiej się odżywiać czy zużywać mniej śmieci. Cały czas dążę do tych rzeczy z różnymi efektami i nigdy nie czekam na jutro, poniedziałek, pierwszy dzień miesiąca czy roku, by zacząć. Zaczynam teraz.

Zacznij dziś

Przeczytaj także

  • Gratuluję osiągnięć! Życzę Ci aby Nowy Rok był równie udany. Czekam na podsumowanie 12 niecodziennych rzeczy. Niestety mnie w tym roku nie było dane aby realizować wyzwania. Myślę, o tym, że może zrobię sobie wyzwanie w 2017 swoich własnych 12 niecodziennych rzeczy. Jeśli się powiedzie
    „przyjdę” się pochwalić ;)

    • Dziękuję! Bardzo się cieszę, że #12niecodziennych Cię zainspirowało do działania. Podsumowanie roku zbierania doświadczeń już za kilka dni :)

  • Kasiu, wszystkiego dobrego w 2017! :)

  • Gratulacje Kasiu :) Życzę kolejnych blogowych i nie tylko sukcesów.
    A co do zainteresowania poszczególnymi postami – sama zastanawiam się dlaczego tak jest, że jedne wpisy cieszą się większym zainteresowaniem, a inne przechodzą bez większego echa.

    • Dziękuję ;) No chyba tak już po prostu jest… Czasem jestem zaskoczona, że zwykły tekst ma aż tyle odsłon i komentarzy, natomiast taki, nad którym dużo pracowałam i wydał mi się dobry przejdzie bez echa. „Co człowiek to ma swoje zdanie” jak to mawiała moja nauczycielka rosyjskiego ;)

  • Justyna

    Wszystkiego najlepszego w 2017 roku. Też nie lubię planować, przekonałam się, że najlepiej żyć ciesząc się chwilą.

  • Kochana, wspaniały blog ma wspaniałe wyniku – co tu kryć! Gratulacje udanego roku 2016, wielkiej przeprowadzki i dawania ludziom motywacji do budowania życia opartego o doświadczenia. Oby 2017 był jeszcze lepszy :)

  • Anna Zumi

    Kasiu wszystkiego dobrego w Nowym Roku i oczywiście dalszych sukcesów! Na blogu widać zmiany i powiew świeżości, choć przyznam, że chętnie wracam tez do Twoich starszych wpisów o minimalizmie, wydaje mi się, że są bardzo uniwersalne.

    • Aniu, dziękuję! Bardzo się cieszę, że te stare wpisy jeszcze mają moc. Temat minimalizmu trochę mi się przejadł, ale to nie znaczy, że już go tu nie będzie. Są też inne rzeczy, które mnie ostatnio interesują i mam potrzebę przelania tego na wirtualny papier :) Mam nadzieję, że „starzy” czytelnicy nie mają nic przeciwko temu…

  • Jakie mądre te ostatnie zdania! Muszę je sobie wziąć do serca ;)